Blog Forum Gdańsk, to wydarzenie, które zaciekawiło mnie już od pierwszej informacji jaka przewinęła się na „Facebookowym wallu”. Od razu nasunęły się pytania:
- skąd pomysł
- jaki jest tego cel
- kto weźmie w tym udział
- jaką wartość merytoryczną to wniesie
- o czym będą dyskusje
Za pytaniami przyszła nieskrywana radość, że to Gdańsk. W sumie dla mnie było to pierwsze wyjątkowe wydarzenie, które w strategii dla Stolicy Kultury 2016, miało jakieś znaczenie.
Z nieskrywaną ciekawością zostałem uczestnikiem tego spotkania. Teraz z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że warto było. A to dlatego, że:
- pomimo kolejnych pseudodyskusji na temat czym jest blog, a czym nie jest , poziom był odpowiedni
- spotkanie odsłoniło największą bolączkę blogosfery, pieniądze. Pierwszy dzień i pierwszy panel skupił się właśnie na pieniądzach, sprzedawczykach, wytykaniu palcem kto jest a kto nie jest blogerem. Spotkanie potwierdziło, że ta dyskusja jest takim samym tematem zastępczym jak rozmowa o pogodzie, jak nie masz o czym rozmawiać to pogadaj o pieniądzach i reklamie na blogach
- w pierwszym panelu nie przebijały się tematy i pytania z sali o wolność w szerszym aspekcie. Moim zdaniem ta dyskusja pokazała, że są Ci którzy czerpią zyski z bloga i Ci, którzy chcieliby je czerpać, ale im się nie udaje. Ta druga grupa to oczywiście Ci „prawdziwi” blogerzy
- spotkałem kilka osób, z którymi znam się z cyberprzestrzeni lub z tymi, których od lat nie widziałem,
- wszystko miało miejsce w Gdańsku i w końcu nigdzie nie musiałem wyjeżdżać, aby wziąć udział w ciekawym spotkaniu
- było mi dane usłyszeć „Pana w Swetrze”, który potrafił każdą wypowiedź skontrować homofobicznymi lub „narodowo-polskimi” wypowiedziami – brawa dla niego !!!
- mam nową grę na iPhone Reckless Racing – dzięki za tip dla Kuby Filipowskiego
- myśl, która zapadła mi w pamięci najbardziej to, że „Google Page Rank może być narzędziem cenzury”, gdyż wyrzucenie bloga z serwerów powoduje, że Google również zrzuca jego PR – Sami Ben Gharbia
Jestem szczerze zadowolony z udziału w tym spotkaniu. Szczególnie jestem zadowolony, że miało ono miejsce w Gdańsku. Liczę na to, że w przyszłym roku również ono się odbędzie i że wezmę w nim udział.
Na zakończenie wrzucę jeszcze swój kamyczek do dyskusji o „sprzedajnych blogerach”. Na tym spotkaniu sprzedaliśmy się wszyscy za podkładki pod laptopy
Shame on us …




